Chloe Kim awansowała do finału halfpipe’a po kontuzji, a Mastro zakwalifikowała się na trzecim miejscu
Chloe Kim zlekceważyła ostatnie obawy związane z kontuzją i zakwalifikowała się jako pierwsza do finału snowboardowego halfpipe’a kobiet podczas Zimowych Igrzysk Olimpijskich w Mediolanie-Cortinie w 2026 roku, uzyskując najlepszy wynik w środowej sesji w Livigno Snow Park.

Najlepsi Bukmacherzy w Stanów Zjednoczonych Ameryki
Dwukrotna mistrzyni olimpijska, startująca po raz pierwszy od zerwania obrąbka w lewym ramieniu w zeszłym miesiącu, wykonała imponujący pierwszy przejazd z wynikiem 90,25 punktów, zapewniając sobie prowadzenie przed czwartkowym finałem, w którym weźmie udział 12 zawodniczek.
Wynik Kim dał jej około trzypunktową przewagę nad Japonką Sarą Shimizu, aktualną mistrzynią Winter X Games, a trzecią pozycję zajęła jej rodaczka Maddie Mastro z wynikiem 86,00 punktów.
Dominujący powrót po kontuzji barku
25-letnia Kim połączyła w jednym przejeździe backside 720, switch straight air method, cab 1080 stalefish, frontside 900 i indy 540, nie wykazując żadnych oznak fizycznych ograniczeń. Na początku tego tygodnia powiedziała, że jej bark „czuje się dobrze” i potwierdziła, że będzie startować z bandażem zapewniającym stabilność.
„W zabawny sposób poprawiło to moją jazdę” – powiedziała Kim. „Dosłownie nie mogę poruszać tym ramieniem tak, jak zwykle. Kiedy już jesteśmy na stoku i skupiamy się na tym, co chcemy zrobić, mój umysł całkowicie się wyłącza. Nie myślę o ramieniu. Myślę tylko o tym, co chcę osiągnąć”.
Mastro, która przed kontuzjami miała za sobą najlepszy sezon w karierze (2024-25), wykonała świetny drugi przejazd, w którym uzyskała dziewięć punktów i dwa razy po siedem punktów, co zapewniło jej trzecie miejsce. 17-letnia Gaon Choi z Korei Południowej zajęła szóste miejsce z wynikiem 82,25, a Amerykanka Bea Kim zajęła ostatnie miejsce w kwalifikacjach, plasując się na dziesiątej pozycji.
Niepokój wzbudziła sytuacja Liu Jiayu z Chin, srebrnej medalistki olimpijskiej z 2018 roku, która doznała poważnego upadku podczas drugiego przejazdu i została opatrzona przez personel medyczny, a następnie zniesiona z trasy na sankach ratunkowych.
Kim wystartuje jako ostatnia w finale, co tradycyjnie uważane jest za korzystną pozycję. Zwycięstwo uczyniłoby ją pierwszą snowboardzistką, która zdobyła złoty medal olimpijski w tej samej konkurencji podczas trzech z rzędu igrzysk.







