Kamerzysta potrącony po wypadku Félixa Roussela w dramatycznym wyścigu na torze short track
W czwartek wieczorem short track podczas Zimowych Igrzysk Olimpijskich 2026 potwierdził swoją reputację dyscypliny chaotycznej. Dramatyczny półfinał mężczyzn na dystansie 1000 m zakończył się zderzeniem, w wyniku którego kamerzysta upadł na lód, a kanadyjski łyżwiarz Félix Roussel stracił nadzieję na awans do finału.

Najlepsi Bukmacherzy w Stanów Zjednoczonych Ameryki
W jednym z bardziej niezwykłych momentów dotychczasowych zawodów Roussel – 24-letni kanadyjski sportowiec, który wykazał się świetną formą we wcześniejszych rundach – stracił równowagę podczas szybkiego półfinału, upadając i nieumyślnie przewracając operatora kamery znajdującego się w pobliżu lodowiska.
To zaskakujące zdarzenie szybko stało się jednym z najczęściej komentowanych tematów podczas zawodów short tracku, mimo że dotyczyło osób niebędących łyżwiarzami.
Chaos w półfinale
Półfinał mężczyzn na 1000 m w short tracku od samego początku był pełen napięcia, a zawodnicy walczyli o pozycję z maksymalną prędkością. Roussel, który wcześniej zakwalifikował się do ćwierćfinałów, stracił kontrolę w trakcie wyścigu i poślizgnął się po lodzie w kierunku barierek. W zamieszaniu operator kamery, który śledził akcję, został uderzony i upadł na lód, pozostając przez chwilę oszołomiony.
Félix Roussel przybył na igrzyska w Mediolanie i Cortinie jako jeden z najsilniejszych zawodników Kanady w short tracku, mając już na koncie sukcesy odniesione wcześniej podczas igrzysk olimpijskich, w tym srebrny medal w sztafecie mieszanej na 2000 m.
Jednak półfinał na 1000 m okazał się gorzkim rozczarowaniem, ponieważ wypadek i późniejszy upadek sprawiły, że nie zakwalifikował się do finału A, co zakończyło jego nadzieje na indywidualny medal w tej konkurencji.







