Organizatorzy badają sprawę łamania się medali
Przed rozpoczęciem Zimowych Igrzysk Olimpijskich większość osób spodziewała się, że nagłówki gazet będą dotyczyły wydarzeń sportowych. Jednak już w pierwszym tygodniu uwaga skupiła się na zaskakującym problemie: kilka medali przyznanych sportowcom łamie się, a wstążki odrywają się lub elementy mocujące ulegają uszkodzeniu wkrótce po wręczeniu.

Problem pojawił się po raz pierwszy, gdy amerykańskie sportsmenki Breezy Johnson i Alysa Liu ujawniły, że ich złote medale rozpadły się wkrótce po wręczeniu. Johnson, która zdobyła złoto w narciarstwie alpejskim w zjeździe kobiet, pokazała swój medal podczas konferencji prasowej po zawodach, prezentując złamany element łączący wstążkę z samym medalem.
Liu podzieliła się podobnym doświadczeniem w mediach społecznościowych, trzymając osobno złoty metal i wstążkę z zawodów drużynowych w łyżwiarstwie figurowym, podpisując zdjęcie: „Mój medal nie potrzebuje wstążki”.
Sprawy w toku
Organizatorzy Milan-Cortina 2026 twierdzą, że „poświęcają tej sprawie maksymalną uwagę”, podkreślając, że medale są jednym z najważniejszych elementów doświadczenia sportowców. Andrea Francisi, dyrektor ds. operacyjnych igrzysk, oświadczył, że organizatorzy dokładnie badają przyczyny awarii i pracują nad zapewnieniem wymiany lub podjęciem działań naprawczych.
Problem dotknął również niemiecką drużynę biathlonową, która zdobyła brązowy medal, a której medal odłączył się od wstążki podczas uroczystych skoków w hotelu drużyny. Rzecznik Amerykańskiego Komitetu Olimpijskiego i Paraolimpijskiego potwierdził, że czekają na rozwiązanie sytuacji przez organizatorów przed podjęciem dalszych działań.






